Kolejne przepychanki przy coraz śmieszniejszej komisji ds. afery hazardowej sprawiają, że rząd potrzebuje wydarzeń, które można przedstawić jako sukces. Fortuna sprzyja gabinetowi Donalda Tuska. W ostatnią środę otrzymał on telefoniczne zaproszenie od premiera Putina na obchody upamiętniające 70. rocznicę zbrodni w Katyniu. Jest to pewien przełom, choć nie tak wielki jak chciałby rząd. To tylko krok na bardzo długiej drodze. Nawet jeśli nad...
czytaj więcej 
Wysyłamy kolejnych 600 lub 800 żołnierzy do Afganistanu. Moim zdaniem wbrew logice i doświadczeniu, ale za to zgodnie z tradycją bezrefleksyjnego podążania za Amerykanami. Są polityczne deklaracje i zadowolenie po stronie USA, ale brak pieniędzy i głębszej refleksji po stronie Polski. Czyli jak zwykle. Płacimy krwią i pieniędzmi za mgliste obietnice.
czytaj więcej 
Tworzenie naciąganych etykietek to ulubiona zabawa każdego dziennikarza-amatora. Niestety, nazwa "pokolenie 1968" została już dawno stworzona przez grupkę żądnych wrzucenia do jednego worka Adama Michnika, Daniela Cohn-Bendita czy Aleksandra Dubceka. Trudno mi zaakceptować stawianie w jednym rzędzie walkę studentów w świecie Zachodu i opór mieszkańców Bloku Wschodniego.
czytaj więcej 
Na temat stosunków pomiędzy Polską a Rosją zapisano już tony papieru i wypowiedziano miliony mniej lub bardziej sensownych słów. Niewiele jest tematów tak bardzo przesiąkniętych politycznymi ideologiami, martyrologią i nienawiścią. W przypadku polskiego społeczeństwa, od wielu lat istnieje prosty podział. Mamy przeważającą większość odnoszącą się do Rosjan z pogardą, nienawiścią lub co najmniej nieufnością. Przez ostatnie kilkaset lat...
czytaj więcej 
Przez okres niemal 15 lat po upadku muru berlińskiego w 1989 roku i zjednoczeniu obu
państw niemieckich w roku 1990, Niemcy były najważniejszym politycznym i gospodarczym
partnerem Polski w Europie Zachodniej. Berlin konsekwentnie odgrywał wobec Warszawy rolę „adwokata interesów” Polski w Unii Europejskiej i Sojuszu Północnoatlantyckim. Oba państwa podjęły też niezwykle skomplikowany – wobec ciężar wzajemnych historycznych doświadczeń –...
czytaj więcej 
W ostatnich latach polska polityka zagraniczna opierała się na sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi. Oburzaliśmy się, gdy nazywano nas koniem trojańskim Ameryki w Europie, ale ponieważ uważaliśmy, że postawa w ten sposób złośliwie nazwana jest korzystna dla interesów naszego państwa nie wahaliśmy się naszych relacji z USA stawiać ponad relacjami z państwami europejskimi.
czytaj więcej 